piątek, 18 lipca 2014

Woda

Szkoła to miejsce bardzo...urokliwe. Dzieje się tam tyle ciekawych rzeczy. Może i byłoby to ciekawe miejsce gdyby nie kablujące osoby, za krótkie przerwy, niezapowiedziane kartkówki, nauczyciele, młodsze dzieciuchy, starsze kozaki. Urok szkoły oddają zapchane kible, bijatyki, gała na wf, kłótnie, informatyka, skakanie na skakance, granie w gumę, gra w butelkę i odpały na lekcjach. Najgorzej jest dostać ochrzan od nauczyciela. O tym właśnie ta historia.
Po skończonym zastępstwie z panią Kasią (od matmy i infy) przyszedł czas na język polski. Zostaliśmy jeszcze chwilkę na przerwie by przepisać coś z tablicy. Jako, że siedziałam blisko ''łączenia ławek'' (po środku. Mamy łączone dwie ławki, które tworzą jeden rząd) zobaczyłam butelkę wody.
>Proszę Pani!
>Słucham.
>Bo tu jest butelka z wodą xDD
>Postaw ją tutaj na biurku z komputerem.
Grzecznie postawiłam wodę i wyszłam na przerwę.
Dyra (uczy nas polaka) weszła do klasy. Dzień dobry i te sprawy. Dostrzegła wodę na biurku:
>Co to za idiota tom wodę tutaj postawił?! xDDD Jeszcze by się komputer zalał! Czy Ci ludzie jeszcze myślą?!
Wszyscy nie wyrabiali ze śmiechu. Ja tylko siedziałam czerwona i chichotałam się w duszy z tego wydarzenia.
Mam nadzieję, że moja kochana klasa już o tym zapomniała.

5 komentarzy:

  1. Nie no pękam ze śmiechu! Świetny blog. Zapraszam do siebie:
    nasz-maly123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha, muszę przyznać, że fajnie i śmiesznie tu masz :) Zapraszam do mnie [ http://myslami-daleko-stad.blogspot.com/ ] :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Historie są na swój sposób ciekawe, ale może urozmaiciły byście je jakimiś ilustracjami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy, postaramy się zrobić co w naszej mocy, aby znaleźć jakieś ciekawe ilustracje :)

      Usuń